wtorek, 27 października 2015

Od Cezara - C.D. Historii Sophie

- Nie jestem zbyt ciekawym tematem rozmów - stwierdziłem biorąc łyk herbaty
- Zawsze to coś nowego -  odpowiedziała nie zniechęcając się
- Niewiele pamiętam - powiedziałem nadaj próbując uciec od tego tematu
- Tak? Przecież to chyba nie było aż tak dawno... - powiedziała i po chwili dodała - chyba
- Powiedzmy, że za mocno uderzyłem się w głowę i część wspomnień mi uciekło - powiedziałem z uśmiechem, którym miałem nadzieję ukryć to, że nie chce poruszać tego tematu.
Z reguły kiedy ktoś widzi twoją niechęć do rozmowy o czymś tym bardziej drąży ten temat.
- Ooo. Przepraszam. Nie wiedziałam - przeprosiła bardziej za złe sformułowanie pytania niż za poruszenie tematu.
- E tam - zlekceważyłem to machnięciem ręki - Po prostu mam mniej rzeczy do opowiadania
- Niech będzie, więc co pamiętasz? - zapytała
- Miałem brata - odpowiedziałem krótko
- O, fajnie, ja mam siostrę, starszy/młodszy? - złapała temat
- Starzy, 10 lat - herbaty zostało nam już jedynie po pół kubka
Pokiwała głową na znak, że rozumie.
- Pamiętasz jak się nazywał?
- Lucas - odpowiedziałem prawie bez zastanowienia
- A..., ten..., no... - chciała widocznie zadać mi kolejne pytanie jednak coś ją krępowało
- No? - ponagliłem ją nieco
- Pamiętasz swoich rodziców? - zapytała
Milczałem chwilę nie wiedząc czy powiedzieć jej prawdę.
- Nie - odpowiedziałem krótko, w końcu decydując się skłamać
Chyba mi się to udało ponieważ nie drążyła tematu. Okropny ze mnie kłamca ale widocznie jak chce to potrafię.
- Może lepiej zmieńmy temat - zaproponowała
- Tak, dobry pomysł - przytaknąłem
- Czym się interesujesz? - trochę zaczęła robić z tego przesłuchanie ale zbytnio mi to nie przeszkadzało
- Niczym ciekawym - zapewniłem po czym zauważyłem, że nasze kubki są puste i postanowiłem skorzystać z okazji - A teraz ja pójdę zrobić herbatę i ty mi się wyspowiadasz - powiedziałem, puściłem jej oczko po czym zabrałem oba kubki i ruszyłem do kuchni.


< Sophie? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz