Haruka Seragaki

 Drewno
 Imię/imiona: Haruka
Przezwisko: Haru, zdrobniale również Haru-chan lub Haruka-chan.
Nazwisko: Seragaki
Wiek: Haru wygląda naprawdę młodo mimo, że ma już na karku 21 lat.
Data urodzenia: 11 listopada ( Skorpion )
Płeć: Mężczyzna
Charakter: Cóż... Haruka ma raczej spokojne usposobienie. Nie w głowie mu bijatyki czy też kłótnie. Przeważnie stara się łagodzić wszelkie spory, jednak kiedy jego interwencja jest nie mile widziana, wycofuje się. Nie ma tego nikomu za złe. Sam uważa, że zbytnio przejmuje się problemami innych. Jest to powód jego dobrego i współczującego serca. Trudno mu znieść również czyjeś cierpienie. Wiele przeżył i doświadczył ludzkiej nienawiści, ale sam nie potrafi tak kogoś potraktować, dlatego też ma tendencję do przygarniania zwierząt. Nie spocznie dopóki im nie pomoże na tyle, aby dały sobie radę same, ale zwykle zatrzymuje przy sobie stworzenia, ponieważ one same rzadko kiedy chcą odchodzić. Ma również zwyczaj bezinteresownej pomocy. Większość osób bardzo go ceni i szanuje za jego dobroć i chęć pomocy, którą nieraz się wykazał. Można powiedzieć, że Haru widzi życie oczami dziecka – bezinteresowna pomoc, pragnienie sprawiedliwości, brak zazdrości czy nienawiści, zawsze uśmiechnięta twarz. Może jest to po części prawda, ale jak się go bliżej pozna okazuje się, że zachowuje się niezwykle dojrzale jak na swój wiek. Dobrze zna ludzkie możliwości, dlatego też stara się nie nawiązywać bardzo bliskich kontaktów z kimkolwiek. Wie, że ktoś przybity do muru może posunąć się nawet do zbrodni. Sam doskonale wie jakie to uczucie. Jego serce skrywa bardzo mroczą tajemnicę rodzącą się z tragedii jego życia. Mimo wszystko stara się tego nie rozpamiętywać, bo co było już minęło, jednak nigdy nie będzie w stanie wymazać tych wspomnień. Nigdy nikomu o tym nie mówił. Trzyma to w sobie od bardzo, bardzo dawna i w głębi serca pragnie to wszystko komuś opowiedzieć, lecz wtedy może narazić się na niebezpieczeństwo. Wydadzą się wtedy wszystkie jego słabości i automatycznie stanie się zależny od drugiej osoby. Żeby zapobiec takim sytuacjom stara się nie rzucać w oczy. Nikomu nie chwali się swoimi osiągnięciami, ale plotki roznoszą się szybko. Praktycznie wszyscy go znają i chwalą jego dobroć i oddanie, ale on sam zachowuje wobec tego wszystkiego pokorę i skromność. Trudno mu chwalić się czymkolwiek. Brak arogancji sprawia, że staje się przykładem dla innych, ale on sam nie widzi się w samych cnotach – widzi w sobie więcej wad niż zalet, które najczęściej są bezpodstawne. Jedną z jego wad jest na przykład długie chowanie urazy. Nie potrafi powiedzieć komuś prosto w oczy tego co sam myśli. Może ewentualnie powiedzieć co sądzi o danej sprawie i coś doradzić, ale nigdy nie będzie w stanie np.: podczas kłótni wygarnąć komuś błędów czy też słabości. Nie umie również kogoś obrażać, przynajmniej w taki perfidny i szkaradny sposób jak to mają w zwyczaju inni. Ogólnie mówiąc, nie jest w stanie wybronić się słownie w taki sposób. Może jedynie użyć swojego intelektu, by komuś dogryźć, ale to tylko w ostateczności. Jeśli ktoś jest w niebezpieczeństwie nie ma problemu z użyciem siły. Nie pozwala na złe traktowanie kogoś kto na takie traktowanie nie zasługuje, zaś jeśli komuś należy się łomot to przychodzi z odsieczą nieco później.
Aparycja: Haruka mierzy 170 cm wzrostu i waży 48 kg. Ma jasnobrązowe włosy z blond końcówkami i brązowe, lśniące oczka. Średni, ale zadziorny nosek dodaje uroku jego twarzy. Drobne i jasne wargi przeważnie wygięte w lekkim uśmiechu zdobią jego twarzyczkę praktycznie cały dzień, mimo tego co go dotknęło. Czy ten uśmiech to maska? Bardzo możliwe.
Haruka ma raczej drobną posturę. Wydaje się być niezwykle kruchy i podatny na złamania, dlatego też wybrał lżejszą pracę. Praktycznie w ogóle nie ma mięśni i ciężko jest mu unieść coś cięższego niż osiem kilogramów. Jedynie na klatce piersiowej ma drobny zarys mięśni, ale to chyba tylko na ozdobę.
Haruka wcześniej ubierał się modnie. Znał wszystkie nowinki na temat współczesnej mody, ale wraz z pojawieniem się w obozie przestał aż tak przejmować się tym, w jakich ciuchach chodzi. Ważne, żeby były czyste, wygodne i nie zniszczone. Ubrania dobiera według okazji. Inaczej na co dzień, inaczej w gości, a jeszcze inaczej na przykład do ogródka. Lubi się przebierać.
Zainteresowania: Od dziecka przepadał za naturą. Rośliny i zwierzęta niezwykle go inspirowały. Uwielbiał się o nich uczyć, dlatego też z łatwością zdobył stypendium do szkoły botanicznej, którą ukończył na szóstym miejscu w rankingu spośród setki uczniów. Później kontynuował swoją przygodę z biologią. Skończył jeszcze dwie inne szkoły – medyczną i weterynaryjną. Dzięki temu zdobył predyspozycje do wysokich studiów, ale zanim zaczął to wyszła afera z wirusem i wszystko runęło jak domek z piasku.
Za czasów kiedy był jeszcze małym chłopcem, jeździł konno na koniu dorożkowym, który należał do sąsiada i często wypasał się na łące niedaleko. Stary zrzęda widząc młodego Harukę na swoim koniu wkurzył się nie lada, ale kiedy okazało się, że koń nie ma mu tego na złe, nauczył go jeździć. Po śmierci starego zrzędy o dobrym sercu, Haru odziedziczył białego rumaka – Cezara.
Haru w wolnym czasie lubi czytać książki przygodowe i romantyczne, a także zajmuje się amatorsko fotografią. Zdjęcia wywołuje sam. Bardzo lubi uwieczniać na nich różne momenty, zwierzęta czy miejsca. Często również bawi się w kucharza lub starszą panią gotując lub robiąc na drutach. Kiedyś zupełnie przypadkowo się tego nauczył od pewnej starszej pani, której pomagał w pracach domowych. Gotuje amatorsko, ale względnie zjadalnie. Przepada za spokojnymi wieczorami przy kominku kiedy to słucha sobie jakiejś spokojnej muzyczki i robi sweterki lub szaliczki na drutach.
Stanowisko: Lekarz. Nadaje się do tego jak nikt inny. Sam tworzy leki i sam jest w stanie kogoś leczyć. Na te właśnie potrzeby wybrał sobie za mieszkanie skromną chatkę, w której chorzy mogliby się spokojnie kurować.
Zakochany w: Jego izolacja nie pozwala mu na to, ale może kiedyś przybędzie jakiś ranny książę z bajki, którego Haru będzie miał okazję opatrywać. Przy okazji opatrzy serce księcia.
Partner: Na razie brak.
Rodzina: Rodzice dawno zapomniani. Była siostra... była, już jej nie ma. Był stary zrzęda dorożkarz i starsza pani kucharka... oni wszyscy też już opuścili ten padół. Jest teraz sam.
Domek: 9
Dodatkowe informacje:
  • Do Obozu został przywieziony razem z kilkoma swoimi znajomymi, którzy ukryli się w akademiku na najwyższym piętrze. Kiedy ich odnaleźli, cała grupka została przewieziona razem z kilkoma zwierzętami znajdującymi się w gospodarstwie niedaleko akademii na teren obozu.
  • Haruka ma pięć kotów – 4 kocięta i jedną dorosłą kocicę oraz konia Cezara.
  • Bardzo lubi: spokojną odprężającą muzykę najlepiej taką z dawnych lat, gorące kąpiele z ogromną ilością piany przy świetle świec zapachowych, a także mile spokojne wieczory przy kominku i kubku gorącej czekolady lub kakao.
  • Nie lubi: gorzkiego smaku, heavy metalu i tym podobnej muzyki, dużego zgiełku.
  • Ma uczulenie na kurz. Kiedy musi sprzątać bardzo dużo kicha co robi niezwykle uroczo.
  • Ma fobię przed mgłą. Często wtedy słyszy dziwne dźwięki i panicznie boi się siedzieć w domku sam, więc na takie dni stara się znaleźć sobie towarzystwo. Nie przepada również za burzami. Nie jest wtedy w stanie spać... no chyba, że ktoś go będzie przytulał to wtedy uśnie bez problemu.
  • Dobrze zna się również na chemii. Sam przygotowuje leki dla chorych. Są to w stu procentach naturalne receptury zabrane z akademii. Nikomu już się tam na nic nie przydały, więc zabrano to co mogło się kiedyś przydać.
  • Należy raczej do czyścioszków. Porządek w domku musi być.
  • Obok domku ma drobną stodołę, gdzie mieszka Cezar.
  • Ma bardzo wrażliwe uszka, dlatego jeśli coś od niego chcesz wystarczy, że poliżesz lub przygryziesz jego uszko. Wtedy jest w stanie zrobić wszystko, by jego ucho zostało zostawione w świętym spokoju. Troszkę się rumieni jak się rusza jego uszy.
  • Ma kilka albumów pełnych zdjęć, które nie mają żadnych przesłań moralnych (według innych).
  • Boi się zszywaczy do papieru. Kiedyś koledzy w akademiku przebili mu palce tym małym drucikiem i od tamtego czasu zszywacze są jego koszmarem.
Steruje: Lunativ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz