
Admin
Imię/imiona: Cezar Alexander Michael
Przezwisko: Jak kto chce tak sobie mówi, ale przezwiska typu "kurdupel" raczej nie spotkają się z jego aprobatą.
Nazwisko: Salazar
Wiek: 19 lat
Data urodzenia: 26 maja
Płeć: Mężczyzna
Przezwisko: Jak kto chce tak sobie mówi, ale przezwiska typu "kurdupel" raczej nie spotkają się z jego aprobatą.
Nazwisko: Salazar
Wiek: 19 lat
Data urodzenia: 26 maja
Płeć: Mężczyzna
Charakter: Dobrze, zacznijmy od tego, że nawet jak myślisz, że znasz pana Salazara to go nie znasz. Tematów o sobie unika jak ognia mimo, że potrafi gadać jak katarynka. Jest wyszczekany w odniesieniu do osób, które go nie szanują, natomiast dla przyjaciół jest miły i pomocny. Daje wrażenie najszczęśliwszej osoby na świecie, wiecznie uśmiechniętej i zadowolonej z życia. Zawsze lojalny mimo, że wiele razy go zdradzili. Może i jest odpowiedzialny ale w oczy bardzo rzuca się jego niedojrzałość. Potrafi być wrażliwy ( oczywiście nie znaczy to, że będzie płakał jak mała dziewczynka przy innych czy też żalił się jak to jest u niego źle), troskliwy i opiekuńczy, jednak nie zawsze ma ochotę to komuś pokazać. Jest odważny, pewny siebie, a nawet lekko arogancki ale przy przyjaciołach nigdy tego nie pokazuje chyba, że w formie żartu. Zawiść, zemsta czy niesprawiedliwość nie mają miejsca w jego słowniku. Wierzy w karmę, a przynajmniej się stara. Często bywa dziecinny i nieco marzycielski, jednak to jedynie nadaje uroku jego osobowości. Potrafi wysłuchać jeśli trzeba i zatrzymać coś jedynie dla siebie pomimo swojego gadulstwa. Hym... jeśli już wiesz czego się po nim spodziewać powiem Ci może jaki jest na prawdę? A prawda jest taka, że gdy nikt nie patrzy to płacze w poduszkę i myśli nad samobójstwem. Może nie często tak robi ale prawie co noc dręczą go koszmary ( często nawiązujące do jego przeszłości). Nienawidzi siebie za pewną rzecz, wie, że to głupie i nie miał na to wpływu ale i tak jest przekonany, że to jego wina. Co to takiego? Może sam to kiedyś wyjawi odpowiedniej osobie. Nienawidzi zostawać sam.
Aparycja: Cezar mierzy 166 cm wzrostu... kiedy stoi na palcach. Tak, tak, straszny z niego karzeł, tak na prawdę na jakieś 160 cm. Mimo niewielkiego wzrostu jest całkiem dobrze zbudowany i wysportowany. Przez dobrze zbudowany zrozum, że jest zbudowany proporcjonalnie, nie zbytnio napakowany ale i nie anemik. Wytrzymałość to jego drugie imię, a i co do jego szybkości trudno byłoby mieć zarzuty. Jest bardzo energiczny i żywy, zawsze wszędzie go pełno. Na jego bladej twarzy ciągle widnieje uśmiech, a w zielonych oczach tańczą wesołe iskierki. Jego włosy są koloru ciemny brąz. Co do ubioru nie ma co tu dużo mówić: znoszone dżinsy, skórzana kurtka, pod tym bluza z kapturem, biała koszulka, a na nogach stare czarne trampki. Od ramienia do nadgarstka na obu rękach posiada tatuaże.
Aparycja: Cezar mierzy 166 cm wzrostu... kiedy stoi na palcach. Tak, tak, straszny z niego karzeł, tak na prawdę na jakieś 160 cm. Mimo niewielkiego wzrostu jest całkiem dobrze zbudowany i wysportowany. Przez dobrze zbudowany zrozum, że jest zbudowany proporcjonalnie, nie zbytnio napakowany ale i nie anemik. Wytrzymałość to jego drugie imię, a i co do jego szybkości trudno byłoby mieć zarzuty. Jest bardzo energiczny i żywy, zawsze wszędzie go pełno. Na jego bladej twarzy ciągle widnieje uśmiech, a w zielonych oczach tańczą wesołe iskierki. Jego włosy są koloru ciemny brąz. Co do ubioru nie ma co tu dużo mówić: znoszone dżinsy, skórzana kurtka, pod tym bluza z kapturem, biała koszulka, a na nogach stare czarne trampki. Od ramienia do nadgarstka na obu rękach posiada tatuaże.
Zainteresowania: Zazwyczaj daje wrażenie osoby, która interesuje się wszystkim, zna się na wielu rzeczach od gotowania ( co za dobrze mu nie wychodzi, ale zdarza mu się nikogo nie otruć ) po boks, który jak sam uważa nie jest jego hobby. Lubi czytać mimo, że nie ma na to byt wiele czasu, może coś nabazgrać lepiej lub gorzej. Z muzyką idzie mu już wręcz fatalnie, ale wszystko nadrabia zapałem. Najbardziej jest zafascynowany czymś nowym, wszystko jedno czy coś lubi czy nie jeśli pokazuje mu to nowa osoba stara się to w 100% pojąć i zrobić jak najlepiej potrafi ( nie zawsze mu to wychodzi). Całkowicie jego zainteresowania to już cięższa sprawa. Czasem nożem rzeźbi w drewnie, co bardzo go uspokaja, jest to jedna z rzeczy, które na prawdę dobrze mu wychodzą. Można chyba też tu dodać wpinanie się po drzewach, zawsze to uwielbiał. I cóż? To chyba byłoby na tyle. Otwarty na wszystko.
Stanowisko: Dowódca Zbieraczy
Zakochany w: Uczucie miłości raczej nie jest mu znane. Poza tym kto by wytrzymał z tą małą pchełką, która minuty nie umie wysiedzieć na dupie?
Partner/ka: Jest na to zbyt niedojrzały, ale jeśli ktoś nad nim zapanuje to powodzenia.
Rodzina: Rodzice nie żyją, z bratem nie wie co się dzieje
Domek: 7
Dodatkowe informacje:
Stanowisko: Dowódca Zbieraczy
Zakochany w: Uczucie miłości raczej nie jest mu znane. Poza tym kto by wytrzymał z tą małą pchełką, która minuty nie umie wysiedzieć na dupie?
Partner/ka: Jest na to zbyt niedojrzały, ale jeśli ktoś nad nim zapanuje to powodzenia.
Rodzina: Rodzice nie żyją, z bratem nie wie co się dzieje
Domek: 7
Dodatkowe informacje:
- Ćwiczył boks od 10 roku życia
- Jego rodzice zginęli w wypadku kiedy miał 9 lat i od tego czasu wychowywał go brat, po 18 wyprowadził się od niego
- Boi się burzy ( oczywiście nie panicznie i nie sika w spodnie z tego powodu, ale stara się wymigać jeśli w jej czasie musi wyjść z domu lub siedzieć sam)
- Nie lubi owadów ( żyje z przekonania niech sobie żyją ale daleko ode mnie)
- Kiedy za długo jest sam ma objawy czegoś podobnego do schizofrenii
- Można by rzec, że ma ADHD ale nigdy się pod tym kontem nie badał
- Uwielbia słodycze, a teraz kiedy ich brak może zrobić dla nich wiele
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz